Wróć
Aktualności

Co napędza cię do pracy w aptece?

Rozmawiała mgr farm. Karolina Wrąbel

Czy praca w aptece może być naprawdę fascynująca? Rozmawiamy z przedstawicielką młodego pokolenia farmaceutów – mgr farm. Nicole Wójcik.


Jak wspominasz czas studiów? Czy farmacja była twoim pierwszym wyborem?

Tak, farmacja była moim pierwszym wyborem – od zawsze lubiłam chemię i czułam, że to kierunek dla mnie. Rozważałam też stomatologię, ale ostatecznie bardziej przekonała mnie możliwość bezpośredniego kontaktu z pacjentem i realny wpływ na jego zdrowie poprzez doradzanie i towarzyszenie w terapii. Sam okres studiów wspominam z pewnym dysonansem – z jednej strony ogrom nauki i wymagających zajęć, a z drugiej cudowny, młodzieńczy czas, pełen energii, zabawy i pozytywnych doświadczeń.

Czy masz jakąś ulubioną grupę leków? Jeśli tak, to jaką i dlaczego to właśnie ona cię najbardziej interesuje?

Fascynuje mnie kardiologia – to właśnie pacjentów z chorobami serca spotykamy w aptece i przychodni najczęściej, dlatego naturalnie wybrałam tę dziedzinę i zaczęłam się w niej specjalizować. Kiedy rozpoczęłam przygodę z przeglądami lekowymi, postanowiłam właśnie w kardiologii budować swoje kompetencje, żeby móc być realnym wsparciem dla pacjentów. Zawsze powtarzam, że każdy farmaceuta powinien znaleźć obszar, który naprawdę go interesuje i stopniowo zgłębiać w nim wiedzę – to daje ogromną satysfakcję. Dodatkową motywacją do rozwoju w tej dziedzinie był dla mnie fakt, że mój tata jest pacjentem kardiologicznym – chciałam lepiej rozumieć jego terapię i jeszcze bardziej wspierać go w dbaniu o zdrowie.

mgr farm. Nicole Wójcik

Co napędza cię do pracy w aptece?

Najbardziej napędza mnie możliwość realnego wsparcia pacjentów w ich decyzjach terapeutycznych. Najpiękniejsze, co można usłyszeć w aptece, to zdanie: „nigdy nikt mi tego wcześniej nie powiedział”. W miejscu, w którym pracuję, bardzo stawiamy na wywiad farmaceutyczny – pytamy, rozmawiamy, dobieramy rozwiązania indywidualnie, często zahaczając też o dietę czy profilaktykę, np. szczepienia.

Ogromną satysfakcję daje mi praca w punkcie szczepień. To czas większej intymności z pacjentem, kiedy można spokojnie wyjaśnić wątpliwości, zachęcić do profilaktyki i ułożyć plan szczepień na kolejne miesiące. Zdarza się, że przygotowuję taki harmonogram i zapraszam pacjenta na kolejne wizyty – to naprawdę buduje relację.

Coraz bardziej fascynuje mnie też medycyna podróży oraz temat leczenia ran przewlekłych. To dziedziny, w których farmaceuta ma realny wpływ na zdrowie pacjenta. Niejednokrotnie dobieram preparaty i opatrunki do rany, a potem spotykam się z pacjentem regularnie, by sprawdzić postępy. Ten moment, gdy po dłuższym leczeniu ktoś wraca z uśmiechem (a czasem nawet z kwiatami), żeby podziękować za pomoc – to jest dla mnie największa nagroda i sens tego zawodu.

Dużo czasu poświęciłaś na swój rozwój zawodowy. Opowiedz, proszę, jak przebiegała specjalizacja z farmacji aptecznej. Na czym polegała i komu szczególnie byś ją poleciła?

Specjalizację z farmacji aptecznej traktuję jako swojego rodzaju powtórzenie i jednocześnie rozszerzenie wiedzy ze studiów. To właśnie wtedy – jak nigdy wcześniej – naprawdę zrozumiałam i „poukładałam” sobie farmakologię. Utrwaliłam też wiele zagadnień, a recepturę poznałam od praktycznej strony, przypominając sobie to, co przez lata trochę już uleciało.

Wyobrażam sobie, że dziś program specjalizacji wygląda nieco inaczej i pewnie obecnie oczekiwałabym większego nacisku na opiekę farmaceutyczną. Mimo to uważam, że to ogromna wartość – nie tylko prestiż w zawodzie, ale przede wszystkim realne poszerzenie wiedzy i możliwość lepszego wspierania pacjentów.

Bardzo ważnym elementem byli też ludzie – poznałam wielu fantastycznych farmaceutów z całej Polski. Z niektórymi do dziś się przyjaźnię i wzajemnie inspirujemy się w rozwoju zawodowym. To dla mnie duża wartość dodana, bo lubię otaczać się osobami ambitnymi i pełnymi pasji.

Ukończyłaś również Interdyscyplinarne Studia Menedżerów Farmacji. Jakie umiejętności dzięki nim zyskałaś?

Interdyscyplinarne Studia Menedżerów Farmacji dały mi szerokie spojrzenie na farmację – od badań klinicznych, przez prawo i farmakoekonomikę, aż po marketing i zarządzanie. Poznałam wielu inspirujących ludzi z różnych obszarów rynku, co bardzo poszerzyło moje horyzonty. A jednocześnie te studia utwierdziły mnie w przekonaniu, że moje miejsce jest w aptece – właśnie tu mam największy wpływ na zdrowie pacjentów.

To był też mój sposób na nudę podczas pandemii COVID‑19 – nie umiem stać w miejscu, muszę się rozwijać, aby być szczęśliwą.

Podobnie jak ja jesteś absolwentką studiów podyplomowych Profesjonalna Opieka Farmaceutyczna. Powiedz, proszę, jaka jest twoja opinia na temat bieżącej sytuacji w Polsce odnośnie do usług opieki farmaceutycznej. Czy masz możliwość wykorzystania wiedzy z jej zakresu w pracy z pacjentem w aptece?

Jak najbardziej wykorzystuję wiedzę ze studiów Profesjonalna Opieka Farmaceutyczna w pracy z pacjentem. To właśnie one dały mi największy rozwój zawodowy – nauczyłam się wykonywać przeglądy lekowe, które początkowo ćwiczyłam na rodzinie i znajomych, a z czasem zaczęłam realizować w przychodni, gdzie prowadzę konsultacje farmaceutyczne.

To praca wymagająca, ale dająca ogrom satysfakcji. W aptece niestety nie ma jeszcze przestrzeni na pełne przeglądy lekowe – to proces zbyt czasochłonny, a świadomość pacjentów na temat tej usługi nadal jest niewielka. Natomiast coraz częściej korzystają z badań diagnostycznych w aptece – mierzymy poziom glukozy, wykonujemy lipidogramy, a ja mogę od razu omówić wynik i zaproponować dalsze kroki.

Bardzo praktyczny jest też wymaz w kierunku paciorkowców – przy dodatnim wyniku farmaceuta może wystawić receptę farmaceutyczną na antybiotyk, dzięki czemu pacjent omija kolejkę do lekarza i dostaje szybką pomoc. Ogromną pasją stały się dla mnie szczepienia. Cieszę się, że ustawodawca sukcesywnie rozszerza nasze uprawnienia, bo widzę, jak duże znaczenie ma to dla zdrowia pacjentów. To realna, nowoczesna opieka farmaceutyczna, z której możemy być dumni.

Czy twoim zdaniem właściciele aptek zwracają lub powinni zwracać uwagę na dodatkowe dokształcanie się z zakresu usług opieki farmaceutycznej?

Zdecydowanie tak. Uważam, że inwestowanie w rozwój farmaceutów to ogromna wartość – jeśli pracownik ma dodatkowe kursy i szkolenia, potrafi lepiej zaopiekować się pacjentem, a to z kolei buduje lojalność i przyciąga nowych pacjentów do apteki. Widać też, że pacjenci lubią mieć wszystko w jednym miejscu – kupić lek, zrobić badanie, skorzystać ze szczepienia czy uzyskać poradę. Dlatego dla właścicieli aptek to powinno być naprawdę ważne, bo przekłada się nie tylko na jakość usług, ale i na sukces całej apteki.

Czy pracując w aptece, dostrzegasz zapotrzebowanie na usługi opieki farmaceutycznej?

Zdecydowanie tak, zauważam rosnące zainteresowanie pacjentów usługami opieki farmaceutycznej. Choć nie wszyscy są jeszcze świadomi tego, czym dokładnie są przeglądy lekowe, to coraz częściej pytają o badania diagnostyczne oraz szczepienia. Pacjenci chętnie korzystają z możliwości zmierzenia ciśnienia krwi czy poziomu glukozy w aptece i oczekują szczegółowych informacji na interesujące ich tematy. Również pytają o porady w zakresie antykoncepcji awaryjnej czy zaleceń dotyczących planowania szczepień. Ten wzrost zainteresowania pokazuje, że pacjenci pragną mieć dostęp do kompleksowej opieki farmaceutycznej, co stanowi dla mnie ogromną motywację w codziennej pracy.

Co według ciebie musiałoby się stać, aby rynek otworzył się w pełni na takie rozwiązania, jak przeglądy lekowe w aptekach?

Aby rynek mógł w pełni zaimplementować przeglądy lekowe w aptekach, konieczna jest kompleksowa zmiana w systemie opieki zdrowotnej. Kluczowe jest poszerzenie świadomości na ten temat nie tylko wśród pacjentów, lecz także wśród innych specjalistów oraz decydentów. Ważne, aby wszyscy zrozumieli wartość, jaką przeglądy lekowe mogą wnieść do procesu terapeutycznego. Dodatkowo powinno być zaplanowane odpowiednie finansowanie, aby praca farmaceutów w tym zakresie była adekwatnie wynagradzana. Tylko w ten sposób można zapewnić wysoką jakość usług, która przyczyni się do poprawy zdrowia społeczeństwa.

Czy jest coś, co chciałabyś przekazać naszym Czytelnikom (farmaceutom)?

Chciałabym zachęcić wszystkich, aby robili to, co kochają. Praca w aptece może być naprawdę fascynująca! Każdego dnia mamy szansę nawiązać relacje z pacjentami, co daje ogromną satysfakcję. Pamiętajcie, żeby nie zatrzymywać się w miejscu – korzystajcie z wszystkich dostępnych kursów i możliwości rozwoju zawodowego. To klucz do spełnienia w tym zawodzie. Kiedy robicie to, co kochacie, praca staje się nie tylko obowiązkiem, lecz także przyjemnością.

Udostępnij:

Archiwum numerów

© 2020 recepta.pl | All rights reserved.